Co robi Aleksander Dugin w głowie Władimira Putina i dlaczego nic o tym nie wiemy?

Autor: Paweł Lechowski 3/6/2022 12:05:00 PM Ilość odsłon: 236 Kategoria: Portal

 Aleksander Dugin  jest  głównym  ideologiem  neoimperialnych ambicji Rosji.  Na naszych oczach wypełnia się  koncepcja  eurazjatyzmu, która  stanowi  treść  ideologii rosyjskiego imperium.

Według  euroazjatyzmu  Dugina, to nie Rosja  jest państwem europejskim, ale Europa przynależy do Rosji. Symbolem euroajzatyzmu jest brzoza, a doktryną "ruski mir".  Rosjanie jako ludzie o wyjątkowej  duchowości są uprawnieni do władzy nad światem - Rosją.  W ten sposób Euroazjatyzm  stanowi   odmianę nazizmu, w której  miejsce kryterium  rasowego,  zajęło   kryterium religijno-etniczne. W efekcie otrzymujemy symfonię świętej władzy Moskwy jako trzeciego Rzymu.   Owa władza jest władzą sakralną, a  Putin sakralnym carem.  Bez naukowej analizy  duginowskiego  „Mein Kampf”, nie ma nawet cienia szansy sięgnąć do  tego co dzieje się w głowie sakralnego Putina. Sakralnego cara można zabić  tylko wtedy, gdy najpierw zwycięży się i zniszczy jego sacrum. Ale w tym celu trzeba gruntownie znać mitologię oraz  naukę o antropologicznych strukturach imaginera, która stanowi jądro duginologii.  Dla znających duginologię jasne jest, że Dugin sformatował  Putina na "Radykalnego Subiekta". Nie muszę dodawać, że to twierdzenie pozwala wyznaczyć linię trendu w odniesieniu do współczesnych zdarzeń.     

 W 2016 roku porównałem   myśl cywilizacyjną  Aleksandra Dugina  i  Feliksa Konecznego.  

 W rządzącej nami  elicie nie ma zainteresowania naukowym  badaniem i analizą tego co Dugin pisze.

Jako jeden z niewielu polskich  "duginologów”, mogę z całą odpowiedzialnością powiedzieć, że wszelkie projekty badawcze są w zarodku  duszone, a w to miejsce proponuje się projekty  mające na celu  „kompleksowe zbadanie wpływu na kulturę europejską kobiet rosyjskich”.  Paradoksalnie moja praca naukowa została doceniona przez duginowski portal geopolitica.ru.

 

 

 

 

 

]

 

 

https://www.geopolitica.ru/pl/person/pawel-lechowski

8 lat temu "Putin i metafizyka rosyjskiej polityki"

 9 lat temu  napisałem  tekst   „Kiedy myśl Aleksandra Dugina trafi do Polski ?”

http://www.polskaprawda.pl/214,aktualno%C5%9Bci,Kiedy_my%C5%9Bl_Aleksandra_Dugina_trafi_do_Polski__.aspx

fragmenty tekstu z 2013-02-03

 Podstawowe niezrozumienie roli Aleksandra Dugina we współczesnej Rosji polega na tym, że spektakularne wypowiedzi medialne przesłaniają wielką pracę u podstaw jaką wykonuje Dugin dla zbudowania świadomości przyszłej elity Rosji. Trzeba podkreślić , że Dugin nie wymyślił geopolitycznej wiedzy, jako części nauki o stosunkach międzynarodowych, lecz gruntownie ją przestudiował i rozwinął. Dodajmy, że w tym samym czasie, nasz wybitny i równie błyskotliwy znawca geopolityki, filozof i historyk – Leszek Moczulski, był opluwany w Sądzie Lustracyjnym i zmuszony do wykładania na uniwersytecie w Pułtusku. Dugin wychodzi z założenia, że Europa nie odniosła sukcesu i gnije. Pozostaje alternatywa  państwo narodowe, albo imperium. Rosja nie ma wyboru musi odbudować swoje wpływy na wschodzie Europy.  

 Niestety polskie władze robią co mogą, żeby ograbić społeczeństwo z własnego etosu narodowego. Prezydent – rzekomo historyk z wykształcenia, godzinę mówił o rocznicy Powstania Styczniowego, żeby tylko nie powiedzieć z kim wtedy Polacy się bili. Albo opowiadał coś o wojnie, o obozie Auschwitz i cały czas podkreślał, że te nieszczęścia, wojnę, Auschwitz spowodowali naziści. W  polityce w ogóle nie mówi się to zrobili  Rosjanie, to Niemcy, a teraz narodziło się   kondominium Rosyjsko-Niemieckie w Europie Środkowo-Wschodniej.  

Najnowszy tekst Aleksandra Dugina

Alexander Dugin

3 Mar o 23:59

https://vk.com/duginag

Przyjaciele! Stany Zjednoczone nałożyły sankcje na nasz serwis geopolitica.ru  oraz na  mnie. To kolejny raz.   Nie jestem  z tego szczęśliwy, ale też nie jestem szczególnie smutny. Wszystko się jakoś toczy. Nie ma nic dobrego w byciu pod sankcjami. W pewnym sensie jest to osąd. Wszyscy moi przyjaciele spoza Rosji, a jest ich jakoś niesamowicie wielu, są atakowani. Moje książki nie mogą być tłumaczone, nie mogą być drukowane, nie mogą być sprzedawane i nie można ich czytać. A to dla mnie jako myśliciela  cios w samo serce. Nie można o mnie wspomnieć poza skrajnie pejoratywnym kontekstem. Za odrobinę choćby neutralnego zainteresowania możesz poważnie cierpieć.

Ale trochę głupio byłoby się zdenerwować. Wszyscy jesteśmy zmobilizowani do obrony naszego kraju i naszej Idei. A sankcje to minimum tego, co można uzyskać od naszego wroga ontologicznego. A jak to jest teraz z naszymi żołnierzami, wszystkimi prawdziwymi Słowianami Wschodnimi i Eurazjatami - tam w wirze walk?

Myślę, że są szczęśliwi. Pomimo niebezpieczeństwa, dotkliwości, bólu, udręki, śmierci. Cieszymy się, bo Rosja to świętość, lekka i wzruszająca głęboka czułość. I oni ją chronią - Naród, Kraj, Ideę.

Trwa bitwa o rosyjską duszę. A Ciemność próbuje narzucić nam swoją ołowianą pieczęć. Tutaj z nią – z tą Ciemnością – jesteśmy w stanie wojny.

 

 

Aktualności

Najnowsze

Najczęściej czytane

Terror kanarów w Toruniu  (odsłon: 10601)

 Ilość odsłon:1109195