Pod koniec września 1938 roku Niemcy, Włochy, Wielka Brytania i Francja podpisały układ monachijski. Na jego mocy Czechosłowacja oddała Niemcom Sudety. Premier rządu brytyjskiego, Neville Chamberlain, wrócił do Londynu. Był przekonany całkiem błędnie, że przywozi pokój. Spotkanie z udziałem Hitlera, Chamberlaina, Mussoliniego i Daladiera wypadło dobrze, wyglądało na to, że pokój w Europie udało się uratować. Wczoraj zakończyło się spotkanie waszyngtońskie. Polityka amerykańska, tak jak kiedyś brytyjska, uzależnia pokój od kruchych regulacji traktowych – z najfatalniejszymi konsekwencjami dla swojego imperium.